środa, 14 listopada 2012

mei tai nr 5

Właścicielka kociego nosidełka poprosiła mnie o uszycie drugiego, dla swojej siostrzenicy z okazji Chrztu Św. Mei tai miał być granatowy z dodatkiem różu, ale nie przesłodzony, co by potem można było nosić w nim ewentualnego siostrzeńca ;) Dlatego dziewczęcy jest tylko jeden panel. Z granatową bawełną świetnie zgrała się biała w różowe i zielone kropeczki. Dziewczęcym akcentem jest także kwiatek i siadający na nim motyl. Drugi panel zdobi koziołek, nawiązujący do nazwiska obdarowanych. Aby ożywić trochę granat, całość przeszyłam miętową nitką. Do kompletu należy także worek do przechowywania, uszyty z granatowej i kropkowanej bawełny.










2 komentarze:

  1. świetna robota ! Coś pięknego aż się nie mogę zdecydować co mi się bardziej podoba anioł czy koziołek ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń